Zapoznanie się z treścią protestu przez zamawiającego

Protesty, odwołania, skargi do sądu. Wszelkie tematy związane ze środkami ochrony prawnej w zamówieniach publicznych.
PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 12 paź 2006, 20:16

Chciałbym poruszyć temat terminowości składania protestów. Art. 180 ust 2 ustawy Prawo zamówień publicznych mówi: „Protest wnosi się w terminie 7 dni od dnia, w którym powzięto lub można było powziąć wiadomość o okolicznościach stanowiących podstawę jego wniesienia. Protest uważa się za wniesiony z chwilą, gdy dotarł on do zamawiającego w taki sposób, że mógł zapoznać się z jego treścią.” Konkretnie mam na myśli zapis o uznaniu, że protest wpłynął do zamawiającego wówczas, kiedy mógł on zapoznać się z jego treścią. W jaki sposób interpretujecie ową możność zapoznania się z treścią protestu? Czy w ten sposób, że protest musi wpłynąć ostatniego dnia terminu do końca godzin pracy zamawiającego i przyjęcie go przez osobę upoważnioną do przyjmowania korespondencji w imieniu zamawiającego? Czy może zapisujecie Państwo w SIWZ Waszą interpretację tego zdarzenia prawnego?

archie
Posty: 163
Rejestracja: 03 paź 2006, 18:36

Post autor: archie » 12 paź 2006, 21:48


PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 12 paź 2006, 22:11

Tak, zgadam się z Panem, że chyba większość zamawiających traktuje termin złożenia protestu jako w godzinach pracy w ostatnim dniu protestu. Co do tego artykułu w Doradcy to czytałem go i właśnie dlatego postanowiłem skonsultować sprawę z innymi „zamówieniowcami”. Ja akurat nie musiałem się zastanawiać nad uznaniem bądź nie uznaniem protestu z tego powodu, ale problem pozostaje i różni fachowcy tematu różnie do niego podchodzą. Słowa o możliwości zapoznania się z treścią protestu trudno interpretować zbyt rozciągliwie. Jeśli protest przychodzi wieczorem to możliwość zapoznania się jest dopiero następnego dnia. Takie jest moje zdanie.

archie
Posty: 163
Rejestracja: 03 paź 2006, 18:36

Post autor: archie » 18 paź 2006, 21:30

Słyszałem, że niektórzy po prostu wyłączają fax po godzinach pracy w ostatnim dniu na składanie protestów albo zadawanie pytań. Wtedy nad ranem na zamawiającego nie czeka żadna „niespodzianka”. A czy ktoś potem zarzuci, że fax nie działał, ponieważ został celowo wyłączony? Zdarzają się przecież prawdziwe awarie i przestoje w działaniu faxu. Poczynając od zepsucia się (ja już miałem taką awarię faxu że trzeba go było wymieniać), a kończąc na braku papieru w maszynie. Nie słyszałem o sprawie, w której ktoś by protestował na taki stan faktyczny, ale jeśli ktoś się spotkał z jakimś komentarzem do tego albo wyrokiem arbitrażu chętnie bym przeczytał.

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 19 paź 2006, 21:51

Nie słyszałem aby jakiś wykonawca narzekał na niemożność wysłania protestu, bo fax nie odpowiadał. Z drugiej strony jeśli ktoś jest na tyle niefrasobliwy, aby czekać do ostatniej chwili licząc na to, że nie wystąpią przeszkody natury technicznej to już jego sprawa. Fax powinien wysłać w godzinach pracy i najlepiej poprosić o potwierdzenie jego odbioru, a następnie nadać kurierem protest tak aby przyszedł następnego dnia. Wtedy ma pewność, że protest jest wniesiony ważnie. No ale diabeł zawsze tkwi w szczegółach. Ktoś coś zapomni, spóźni się a potem zastanawia się jak uzasadnić coś na swoją korzyść. Jeśli ktoś słyszał o problemach z wniesieniem protestu faxem o określonej godzinie proszę napisać o tym.

ODPOWIEDZ