Zwrot oferty złożonej po terminie

Forum zamawiających. Udzielanie zamówień publicznych i problemy z tym związane - porady prawne.
PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 13 gru 2006, 14:38

Miałem ostatnio przetarg. Oferta jednego z wykonawców nie zdążyła wpłynąć na czas (podobno kurier zawinił i wywiózł do innego miasta). Termin składania ofert był o godzinie 11.00, oferta przyszła o 15.10. Zgodnie z art. 84. ust. 2.: „Ofertę złożoną po terminie zwraca się bez otwierania po upływie terminu przewidzianego na wniesienie protestu.” Oczywiście po upływie tego terminu ofertę zwrócę, ale pomyślałem sobie jak trzeba by liczyć ten termin gdyby na przykład oferta utknęła na poczcie i wpłynęła dopiero po dziesięciu dniach od dnia składania i otwarcia ofert? Jak wtedy liczylibyście termin na zwrot oferty? :-)

archie
Posty: 163
Rejestracja: 03 paź 2006, 18:36

Post autor: archie » 13 gru 2006, 21:16

Według mnie sprawa jest oczywista. Termin na wniesienie protestu według art. 84 ust 2 zaczyna biec od otwarcia ofert. Każdy może się dowiedzieć, że jego oferta nie była otwierana w wyznaczonym terminie. Jeśli zaś uważa, że jego oferta wpłynęła i powinna w związku z tym być otwarta to powinien protestować i o tym mówi ten artykuł. Na szczęście nie miałem takiego problemu, żeby oferta wpłynęła wiele dni po terminie. Najgorsze jest gdy oferta przyjdzie na dwie minuty po terminie składania ofert. Wtedy wykonawca gotów jest wmawiać, że jego zegarek chodzi lepiej i nieważne jest, iż w radio już podają wiadomości po pełnej godzinie.

Marko
Posty: 276
Rejestracja: 10 paź 2006, 11:38

Post autor: Marko » 14 gru 2006, 8:12

To ja tak króciutko bo szkoda klawiatury a przetargi czekają - 0-1572/06 ;)

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 gru 2006, 9:30

Marko – czy nie uważasz, że to postanowienie arbitrów nie przystaje do naszego tematu? Dotyczy wyboru najkorzystniejszej oferty i poinformowania o tym wykonawcy biorącego udział w postępowaniu. Tutaj mamy do czynienia z czynnością otwarcia ofert, o której nie informuje się w Internecie ani nie rozsyła obowiązkowo informacji wykonawcom (chyba, że złożą wniosek o informacje jeśli nie byli na otwarciu). Zazwyczaj o taką informację nie proszą, czas biegnie i trzeba zdecydować czy termin na złożenie protestu już minął. Jak ty byś postąpił w tym przypadku?

PiotrW
Posty: 2196
Rejestracja: 21 sie 2006, 12:58

Post autor: PiotrW » 14 gru 2006, 14:10

Też zgadzam się z opinią Archie’go o wyliczeniu terminu na zwrot nieotwieranej oferty. A od siebie dodaję, że nawet zawiadomienie wykonawcy o tym, że jego oferta wpłynęła po terminie nie jest konieczne, bo ustawa nie nakłada takiego obowiązku. Co więcej jakiś wykonawca, który sądzi, że jego oferta wpłynęła poprawnie i została otwarta, a on sam nie uczestnicząc w otwarciu ofert wysłał prośbę z art. 86 ust 5 Pzp o udzielenie mu informacji o złożonych ofertach. Tymczasem zamawiający ma prawo odmówić przekazania tej informacji skoro taki wykonawca już nie jest „wykonawcą”, bo nie złożył oferty.

ODPOWIEDZ